Sąd: zwolnienia w MPEC były rażąco niezasadnePrezes miał dostać polecenie od prezydenta ,,aby po sobie posprzątał" |
| 07.05.2026. Radio Elka, Filip Wybieralski | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: Sprawa dotyczyła trojga pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lesznie, którzy w czerwcu 2025 roku zostali zwolnieni dyscyplinarnie. Powodem miały być działania związane z przygotowaniem aneksu do umowy dotyczącej modernizacji kotła oraz dokumentów związanych z wnioskiem o dofinansowanie inwestycji. Sąd uznał jednak, że pracodawca nie wykazał, by doszło do „oczywistego popełnienia przestępstwa”, na co powoływano się przy zwolnieniach. - Oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia jest nadzwyczajnym sposobem rozwiązania stosunku pracy i powinno być stosowane wyjątkowo oraz z dużą ostrożnością - podkreślał w ustnym uzasadnieniu sędzia Łukasz Kaczmarek. 667 70 70 60 Główna oś sporu dotyczyła aneksu do umowy z wykonawcą modernizacji kotła. Dokument został opatrzony datą 12 marca 2025 roku, choć formalnie przygotowano go później. Sąd uznał jednak, że data odzwierciedlała rzeczywiste ustalenia stron poczynione już w marcu i nie można mówić o fałszerstwie czy próbie wyłudzenia środków. Sędzia szczegółowo analizował przebieg całej sprawy i wskazywał, że przygotowanie dokumentów odbywało się w ramach obowiązków służbowych, a część działań była konsultowana z kancelarią prawną obsługującą spółkę. Podkreślono też, że sam aneks nie był załącznikiem do wniosku o dofinansowanie i nie miał wpływu na możliwość uzyskania środków. - Treść aneksu nie miała żadnego wpływu na możliwość uzyskania dofinansowania - podkreślał wielokrotnie sędzia. W przypadku jednego z powodów sąd nakazał przywrócenie do pracy oraz zasądził wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. Wobec dwóch pozostałych osób przyznano odszkodowania zgodnie z ich żądaniami. Sędzia Kaczmarek podkreślał również, że nie wykazano przesłanek, które uniemożliwiałyby dalsze zatrudnianie przywróconego pracownika. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że część zarzutów podnoszonych przez pracodawcę nie znalazła potwierdzenia w materiale dowodowym. W ustnym uzasadnieniu wyroku padły także słowa, które mogą wywołać polityczne reperkusje. Sędzia przypomniał zeznania Roberta Florczaka dotyczące spotkania z prezydentem Leszna Grzegorzem Rusieckim i jego zastępcą. - Znamienne również dla sądu były słowa, które wskazał Robert Florczak, że na spotkaniu z prezydentem miasta Leszna i jego zastępcą otrzymał polecenie, że ,,ma po sobie posprzątać" - mówił sędzia, wskazując, że kilka dni po tym spotkaniu doszło do dyscyplinarnego zwolnienia pracowników. Sąd bardzo ostro ocenił także samo postępowanie pracodawcy. - Zostali zwolnieni długoletni pracownicy zakładu pracy z powołaniem się na wydumaną przyczynę rozwiązania umowy o pracę, która nigdy nie została udowodniona - stwierdził sędzia Łukasz Kaczmarek. Mocno wybrzmiał też fragment dotyczący samego byłego prezesa spółki. - Klamrą spinającą te wywody jest oświadczenie Roberta Florczaka, który wskazał, że nie jest prawnikiem i nie rozumie treści oświadczeń o rozwiązaniu umów o pracę, które podpisał jako prezes zarządu spółki. To nie wymaga komentarza. To jest karygodne zachowanie, które nigdy nie powinno mieć miejsca - mówił sąd. Łącznie MPEC ma zapłacić byłym pracownikom około 100 tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty sądowe oraz koszty poniesione przez powodów. Wyrok nie jest prawomocny. Reprezentujący MPEC mecenas Michał Łapok zapowiedział apelację. - Nie zgadzamy się z treścią tego wyroku. Czekamy na pisemne uzasadnienie i na pewno będziemy składać apelację - powiedział po ogłoszeniu wyroku. Prawnik odniósł się też do słów dotyczących prezydenta Leszna. - Mogę kategorycznie stwierdzić, że jest to nieprawda. Jestem ciekawy, jak sąd to uzasadni - mówił mecenas, komentując fragment dotyczący „posprzątania po sobie”. Jednocześnie zaznaczył, że spółka nie zamierza odnosić się do całej sprawy na tym etapie. - Do zakończenia postępowań, które toczą się obecnie w prokuraturze, też w sprawie między innymi, która jest powiązana ze sprawą pracowniczą, nie będziemy przedstawiali żadnych materiałów opinii publicznej oraz ich szeroko komentowali. Jeżeli te postępowania się zakończą, to chętnie je pokażemy oraz udokumentujemy nasze racje - dodał.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama
















667 70 70 60









