Ponad 300 ptaków wypuszczono na wolnośćSzansa dla bażantów i kuropatw |
| 07.06.2026. Radio Elka, Aldona Brycka-Jaskierska | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Z inicjatywy Koła Łowieckiego Diana w Poniecu, na terenie leśniczówki Frankówka w Janiszewie zorganzowano festyn edukacyjny, z udziałem przedszkolaków z Przedszkola Miejskiego w Poniecu. Ważną częścią wydarzenia była introdukcja bażantów i kuropatw do naturalnego środowiska. - Chodzi nam o edukowanie najmłodszych, o pokazywanie tego, co jest ważne w środowisku naturalnym i w jaki sposób możemy pomagać przyrodzie - mówiła Lidia Świtalska, skarbnik Koła Łowieckiego Diana i organizatorka przedsięwzięcia. - Niestety bażanty i kuropatwy mają dziś wielu naturalnych wrogów, takich jak lisy, czy szopy pracze. Coraz częściej w naszym otoczeniu pojawiają się także wilki. Dlatego staramy się wspierać te gatunki, aby mogły rozwijać się i rozmnażać w naturalnym środowisku - podkreśla Świtalska. Łącznie w kilku lokalizacjach wypuszczono 320 ptaków - po 160 bażantów i kuropatw. Jak podkreślał Roman Jędryczka z Koła Łowieckiego Diana, ptaki zostały wypuszczone w starannie wybranych miejscach, które zapewniają odpowiednie warunki do życia. - Wybieramy tereny, gdzie obserwujemy największą przeżywalność tych gatunków. Są tu łąki koszone dopiero po okresie lęgowym, pola uprawne oraz duża bioróżnorodność. To właśnie takie środowisko sprzyja bażantom i kuropatwom - wyjaśniał myśliwy. - Największym zagrożeniem dla tego ptactwa jest szop pracz, który niszczy wszystkie lęgi i gęsi, kaczki, kuropatwy bażanta, to jest gatunek bardzo inwazyjny - zaznacza Jędryczka. Celem przedsięwzięcia jest odbudowa populacji drobnej zwierzyny oraz edukacja najmłodszych w zakresie ochrony przyrody. Dlatego przygotowano również lekcję edukacji przyrodniczej dla dzieci. Przedszkolaki mogły dowiedzieć się, jakie zagrożenia czyhają na ptaki w środowisku naturalnym, jak funkcjonuje ekosystem oraz jaką rolę odgrywają poszczególne gatunki zwierząt. Nie zabrakło także pokazu psów myśliwskich. Jak podkreślają myśliwi, zorganizowane wsiedlenie ptaków to nie jedyne działania jakie podejmują dla przyrody. Przez cały rok prowadzone jest dokarmianie i ochrona populacji - mówili myśliwi. Jak zaznaczono, od wielu lat członkowie koła nie polują na kuropatwy, bażanty ani zające, skupiając się na odbudowie ich liczebności. Wydarzenie zorganizowano przy wsparciu Powiatu Gostyńskiego. - To bardzo pożyteczna akcja, która gromadzi ludzi z pasją i zaangażowaniem. - Wiadomo, że dzisiaj przyroda wymaga pewnych regulacji i dobrze że udaje się budować sojusz ludzi dobrej woli na rzecz działań środowiskowych - mówił Michał Listwoń wicestarosta gostyński. - Też, jako samorząd podejmujemy wiele działań proekologicznych i szukamy takich sojuszy, aby współpracować i na pewno będziemy dalej to robić - zapowiedział Listwoń Powiat wsparł realizację projektu kwotą 4 tysiący złotych. Środki zostały wykorzystane na zakup kuropatw, które podczas wydarzenia wypuszczono na wolność.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60

))))







