Start
Piłka nożna
Polonia odparła najazd Wiary Lecha
Piłka nożna
Polonia odparła najazd Wiary Lecha Przedostatnia kolejka z emocjamiPolonia odparła najazd Wiary Lecha |
| 07.06.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Głośny doping i efektowna oprawa kibiców z Poznania miały pomóc piłkarzom Wiary Lecha w odniesieniu zwycięstwa w Lesznie, ale gospodarze stanęli na wysokości zadania i postarali się, by fani ze stolicy Wielkopolski nie mieli powodów do świętowania. Od pierwszych minut przy Strzeleckiej oglądano wyrównany i trzymający w napięciu pojedynek. Obie drużyny dochodziły do sytuacji bramkowych, ale Leszczynianie byli bardziej konkretni. W 39. minucie w polu karnym faulowany był Tomasz Klabiński, a rzut karny wykorzystał Patryk Gendera i Polonia schodziła na przerwę z prowadzeniem 1:0. Krótko po wznowieniu gry gospodarze podwyższyli wynik. Mateusz Pajzert wykorzystał podanie Michała Skrzypczaka i było już 2:0. To jednak nie zakończyło emocji. Niesieni dopingiem licznej grupy swoich kibiców Poznaniacy ruszyli do odrabiania strat. Coraz częściej gościli pod bramką Jędrzeja Dorynka, który miał sporo pracy, ale spisywał się bardzo pewnie. W końcówce pomógł mu jeszcze słupek. Mimo naporu gości wynik nie uległ już zmianie. Dorynek zachował czyste konto, a Polonia mogła świętować niezwykle cenne zwycięstwo 2:0. Nastroje po końcowym gwizdku były zdecydowanie lepsze niż po czwartkowej porażce z Nielbą Wągrowiec. Leszczynianie oddalili od siebie zagrożenie spadkiem, choć ostateczną pewność utrzymania będą mieli dopiero po ostatniej kolejce. Emocjonujące widowisko obejrzeli także kibice w Kobylnicy, gdzie miejscowy Piast podejmował Obrę Kościan. Gospodarze objęli prowadzenie już w 8. minucie po trafieniu Marcela Stelmaszczyka, ale odpowiedź Patryka Łakomego była błyskawiczna. Jeszcze przed przerwą zespół z Kobylnicy ponownie przejął inicjatywę. W 30. minucie na 2:1 trafił Maciej Wojczuk, a tuż przed zejściem do szatni prowadzenie gospodarzy podwyższył Daniel Nowaczyk. Po zmianie stron podopieczni Krzysztofa Knychały próbowali odwrócić losy spotkania. Udało im się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki. W 70. minucie kontaktowego gola zdobył Mateusz Wolak, ale na więcej Kościaniaków nie było już stać. Obra przegrała z Piastem Kobylnica 2:3. Przedostatnia kolejka przyniosła także derby powiatu gostyńskiego. Choć takie mecze zwykle wywołują dodatkowe emocje, tym razem stawka spotkania nie była już najwyższa. Kania Gostyń, najlepszy z czwartoligowców naszego regionu, przystępowała do starcia z pogodzonym już ze spadkiem zespołem Korony Piaski w roli zdecydowanego faworyta i zgarnęła komplet punktów, choć nie było to zwycięstwo odniesione z przytupem. Kibice zgromadzeni w Gostyniu obejrzeli tylko jednego gola, a na rozstrzygnięcie musieli czekać aż do 84. minuty. Wtedy bramkę na wagę wygranej Kani zdobył Błażej Danielczak. Ostatnia kolejka wielkopolskiej IV ligi zostanie rozegrana 13 czerwca. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godzinie 17. Obra Kościan podejmie Wartę Międzychód, Korona Piaski zmierzy się z Mieszkiem Gniezno, Kania Gostyń zagra na wyjeździe z Ostrovią Ostrów Wielkopolski, natomiast Polonia 1912 Leszno podejmie przy Strzeleckiej czwartą w tabeli Polonię Golinę.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









