O tym się mówiSzczot: przyszłość Leszna rysuje się w czarnych barwach |
| 10.06.2026. Radio Elka, Jarek Adamek | |||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Jak wygląda życie byłego przewodniczącego Rady Miejskiej i lidera PiS po zakończeniu jego aktywności politycznej i publicznej?. Nasz rozmówca zaznaczył, że pracuje dziś w sektorze prywatnym, prowadzi spokojniejsze życie i nie planuje powrotu do czynnej polityki. Podkreślił również, że jego obecne wypowiedzi na temat spraw miejskich wynikają przede wszystkim z roli mieszkańca Leszna, a nie z ambicji politycznych. Głównym tematem rozmowy była przygotowana przez Szczota analiza finansowa miasta Leszna na lata 2026-2045. Dokument ten został przez niego rozesłany do prezydenta miasta oraz radnych, a jego celem - jak podkreślił - jest wywołanie refleksji i dyskusji nad długofalową sytuacją samorządu. Rozmówca wyjaśnił, że analiza opiera się na wieloletniej prognozie finansowej miasta i ma pokazać, że obecny kierunek prowadzenia polityki finansowej może w przyszłości doprowadzić Leszno do bardzo trudnej sytuacji. W jego ocenie dokumenty planistyczne miasta nie pokazują w wystarczającym stopniu realnych skutków zmian demograficznych, przez co sprawiają wrażenie bardziej narzędzia uzasadniającego bieżącą politykę niż rzeczywistej prognozy przyszłości. Szczególnie mocno wybrzmiał w rozmowie problem depopulacji Leszna. Szczot wskazał, że w ciągu ostatnich lat miasto straciło około pięciu tysięcy mieszkańców, a jeśli trend się utrzyma, w połowie stulecia liczba ta może spaść nawet do około 45 tysięcy. Zwrócił uwagę, że nie chodzi jedynie o samą liczbę mieszkańców, ale o konsekwencje ekonomiczne tego procesu: mniejszą liczbę podatników, niższe wpływy z udziału w podatku dochodowym oraz starzenie się społeczeństwa, które dodatkowo ograniczy potencjał dochodowy miasta. Część mieszkańców przenosi się do okolicznych miejscowości, co oznacza trwałe osłabianie miejskiej bazy podatkowej przy jednoczesnym utrzymywaniu kosztów funkcjonowania miasta na wysokim poziomie. Rozmówca powiązał te zjawiska z problemem zadłużenia i rosnących wydatków. Jego zdaniem malejące dochody przy utrzymujących się kosztach bieżących oraz konieczności obsługi długu doprowadzą do coraz większej presji na budżet miasta. Padła też krytyczna ocena mechanizmu zadłużania się samorządu, zwłaszcza w sytuacji, gdy nowe zobowiązania są zaciągane po to, by obsługiwać wcześniejsze długi. Szczot zaznaczył jednak, że samo korzystanie z długu nie jest z definicji błędne, jeśli finansuje on inwestycje prorozwojowe. Problem pojawia się wtedy, gdy zadłużenie przestaje służyć rozwojowi, a zaczyna podtrzymywać system, który nie generuje nowych dochodów. Sławomir Szczot przedstawił kierunki działań, które - jego zdaniem - mogłyby ograniczyć skalę problemu. Po pierwsze, podkreślał konieczność uświadomienia władzom i radnym, jak wygląda realna perspektywa finansowa miasta w kolejnych latach. Po drugie, wskazał potrzebę ograniczania wydatków bieżących, choć przyznał, że w praktyce jest to bardzo trudne, ponieważ duża część tych kosztów to wynagrodzenia i stałe zobowiązania. Po trzecie, postulował zmianę podejścia do inwestycji: jego zdaniem pierwszeństwo powinny mieć projekty zwiększające bazę podatkową, takie jak drogi czy kanalizacja umożliwiające rozwój terenów inwestycyjnych i mieszkaniowych, natomiast ostrożniej należy podchodzić do inwestycji prestiżowych lub kosztownych w utrzymaniu, które nie przynoszą proporcjonalnych korzyści finansowych dla miasta. Sławomir Szczot wyraźnie zaznaczył, że nie traktuje swojej analizy jako programu politycznego ani zapowiedzi startu w przyszłych wyborach. Podkreślił, że jego celem jest wyłącznie pobudzenie debaty publicznej i zwrócenie uwagi władz miasta na zagrożenia, które - w jego przekonaniu - będą coraz wyraźniej kształtować przyszłość Leszna. Załączone dokumenty:
reklama
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









