Temat dla reporteraMieszkaniec: Skatepark niszczeje. CKiR: robimy tyle, ile możemy |
| 11.09.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Niedawno do audycji „Temat dla reportera” na antenie Radia Elka dodzwonił się słuchacz, przedstawiający się jako jeden z użytkowników wschowskiego skateparku. Poinformował, że wraz z kolegami chce zadbać o obiekt, by ten nie niszczał, ale trudno im się porozumieć z zarządcą terenu. - Obiekt niszczeje, a my nie możemy tam nic zrobić sami, ponieważ nasze figury, które wykonujemy, nie mają atestów. Natomiast figury, które są przez cały czas na skateparku, również od dawna atestu nie mają. Nie wiem, gdzie tutaj jest problem. Ze strony władz nic się nie dzieje, a my jesteśmy blokowani. Jak najbardziej jesteśmy chętni do pomocy. Aktywnie uczęszczamy na ten skatepark i żal patrzeć, że to wszystko tam niszczeje, a młodzież też dokłada tam swoje - mówił mieszkaniec Wschowy. Co ciekawe, wbrew obiegowym opiniom, że ze skateparku korzysta wyłącznie młodzież, o wschowski obiekt walczy grupa pasjonatów w wieku około 40 lat. Skontaktowaliśmy się z Arturem Obuchowiczem, dyrektorem CKiR we Wschowie, który wyjaśnia, że skatepark jest bezpieczny i nadaje się do użytkowania, ponieważ corocznie przechodzi konieczne odbiory, jednak jego stan nie jest idealny. - Ten obiekt jest z 2003 roku i zdajemy sobie sprawę z tego, że ma już 23 lata. Technologie i wszystko, co tam funkcjonuje, nie są adekwatne do obecnych, nowocześniejszych skateparków - przyznaje Obuchowicz. Jak tłumaczy, w 2025 roku CKiR złożyło wniosek o dofinansowanie z Fundacji Lotto, ale nie został on rozpatrzony pozytywnie. Wycena dostawy tych samych urządzeń w nowszych technologiach wynosiła wówczas prawie 200 tysięcy złotych. Instytucja nie dysponuje takimi środkami i na razie skupia się na bieżącym reagowaniu na zużywanie się figur lub ich dewastację. Jeśli pojawi się odpowiedni program, dyrekcja zamierza ponownie ubiegać się o środki zewnętrzne. Artur Obuchowicz dodaje również, że w 2025 roku spotkał się z grupą skaterów i informował ich o planowanych działaniach oraz wniosku o dofinansowanie, ale później kontakt się urwał. Wyjaśnia także kwestię wymogów prawnych. - Każdy element na tym skateparku musi być atestowany i pomimo że obiekt powstał w 2003 roku, te elementy są atestowane. Co roku prawnie wymagane jest przejście przeglądu technicznego i taki się odbywa. Wszelkie uwagi weryfikujemy i naprawiamy na bieżąco, a ostatni przegląd nie wykazał poważniejszych usterek, poza drobnymi elementami eksploatacyjnymi. W ramach budżetu, którym dysponuję, staramy się utrzymywać skatepark w jak najlepszym stanie - podsumowuje Obuchowicz.
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









