Legia Warszawa - GI Malepszy Leszno 6:1Koszmarna seria trwa |
| 16.09.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Pierwsza połowa nie zapowiadała takiej klęski. Od początku pojedynek był wyrównany, choć pierwsze minuty upłynęły pod znakiem dość ostrożnej gry. Z czasem obie drużyny podkręciły tempo i zaczęły stwarzać sytuacje. W 6. minucie kapitalnym uderzeniem z około 10 metrów popisał się Matheus Correia i Legia prowadziła 1:0. Odpowiedź Leszczynian była natychmiastowa. Niespełna minutę później precyzyjnym strzałem po parkiecie trafił kapitan GI Malepszy Futsal Rajmund Siecla i było 1:1. W tej fazie mecz mógł się podobać. Akcja szybko przenosiła się spod jednej bramki pod drugą . W 15. minucie padł drugi gol dla gospodarzy. Niepilnowany Ukrainiec Sava Lutai wykorzystał podanie z rzutu rożnego i trafił na 2:1. Taki wynik utrzymał się do przerwy. Po wznowieniu rządził jeden zespół, Legia zagrała koncertowo. Dwa ciosy w 23. i 25. minucie zadał Mateusz Nowakowski. W 27. minucie ładną zespołową akcję wykończył Ukrainiec Jarosław Zmijiwski. Leszczynianie nie potrafili odpowiedzieć, a Legia dołożyła jeszcze jednego gola. W 39. minucie po raz drugi trafił Zmijiwski, ustalając wynik na 6:1. GI Malepszy Futsal Leszno przegrała czwarty mecz z rzędu i pozostaje bez punktu. Okazja na przełamanie już w sobotę. Do Leszna przyjedzie Jagiellonia, która w środowy wieczór odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









