Start
Piłka nożna
W Lesznie bolesna końcówka, w Kościanie radość
Piłka nożna
W Lesznie bolesna końcówka, w Kościanie radość Jedna wygrana, dwie porażki naszych czwartoligowcówW Lesznie bolesna końcówka, w Kościanie radość |
| 19.09.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Polonia źle rozpoczęła spotkanie z mocną ekipą z Kobylnicy. W 13. minucie po faulu w polu karnym sędzia podyktował rzut karny, który na gola zamienił Bartosz Dylewski. Goście prowadzili przy Strzeleckiej 1:0. W 22. minucie kontuzjowanego Adama Piwońskiego zastąpił Adrian Marciniak i była to bardzo ważna zmiana. Chwilę po wejściu na boisko Marciniak zmusił do interwencji bramkarza gości. Mecz był dynamiczny, obie drużyny stwarzały sytuacje i w 37. minucie Polonia doprowadziła do wyrównania. W roli głównej wystąpił właśnie Marciniak. Do przerwy było 1:1. Po zmianie stron podopieczni Radosława Nolki zadali drugi cios. Podawał Bartosz Żeleźniak, a akcję wykończył Marciniak i od 48. minuty Polonia prowadziła 2:1. Leszczynianie długo utrzymywali korzystny wynik, mimo naporu Piasta. Nie udało się jednak dowieźć zwycięstwa do końca. W 89. minucie wyrównał Franciszek Kuchciński, a goście nadal atakowali. W czwartej minucie doliczonego czasu Adrian Chopcia pogrążył Polonię, ustalając wynik na 3:2. Piast umocnił się w czołówce tabeli. Ekipa z Leszna wypuściła zwycięstwo w końcówce i poniosła trzecią porażkę z rzędu. Taki sam wynik padł w Gostyniu, gdzie Kania przegrała z Pogonią Nowe Skalmierzyce. Dla zespołu z Gostynia to również trzecia porażka z rzędu. Więcej o tym meczu napiszemy w osobnej relacji. Tylko jeden gol padł w Kościanie, a kibice czekali na niego aż do 88. minuty. Obra długo nie potrafiła znaleźć sposobu na Avię Kamionki. W końcu obrońca Indy Pudliszak uczcił niedawne urodziny golem na wagę trzech punktów. W następnej kolejce LFDG Polonia Leszno pojedzie do Wągrowca, Kania Gostyń do Chodzieży, a Obra Kościan do Ostrowa Wielkopolskiego.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









