Wamet KS Dąbcze - Ulmer AZS UMCS Lublin 0:3Tenis stołowy. Rywalki okazały się za mocne |
| 25.10.2026. Radio Elka, Michał Braeuer | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Tego wieczoru (25 października) hala sportowa w Dąbczu wypełniła się kibicami, którzy liczyli na pierwsze domowe zwycięstwo Wametu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gospodarze przystępowali do spotkania podbudowani wygraną w ostatnim meczu wyjazdowym z KS Bronowianką Kraków 2:3. Po dwóch pierwszych pojedynkach zawodniczki Wametu nie miały jednak powodów do zadowolenia. Seongjin Kim przegrała wszystkie sety w starciu z Anną Brzyską, czyli srebrną medalistką mistrzostw Europy w grze podwójnej. Swojego pojedynku nie wygrała również Miriam Carnovale. Losy spotkania próbowała odwrócić Alicja Łebek. Polka wygrała pierwszego seta, jednak ostatecznie musiała uznać wyższość rywalki. - Bardzo dobrze mi się grało, dlatego tym bardziej szkoda, że nie udało się wygrać. Prowadziłam 1:0, a drugiego seta przegrałam mimo przewagi. Niewiele zabrakło, a czułam, że prowadziłam ten mecz. Być może zadecydowało doświadczenie, bo to dopiero mój drugi pełnoprawny sezon w Ekstraklasie. Katarzyna Grzybowska-Franc ma za sobą wiele lat gry, również na arenie międzynarodowej. Cieszę się, że mogłam z nią zagrać - przyznała Łebek. Ostatecznie Wamet Dąbcze przegrał przed własną publicznością 0:3. Mateusz Przybył, prezes klubu i trener drużyny, po spotkaniu nie był zadowolony z występu dwóch zagranicznych zawodniczek. - Myślę, że nie było nas w dwóch pierwszych grach. Liczyliśmy na lepszą postawę Seongjin Kim i Miriam Carnovale. Bardzo dobry mecz rozegrała za to Alicja Łebek, która mierzyła się z wymagającą przeciwniczką. W końcu to była brązowa medalistka Mistrzostw Europy. Dostaliśmy dziś srogą lekcję od rywalek, ale się nie poddajemy i patrzymy na kolejne mecze - podkreślił. Przed zawodniczkami Wametu krótka przerwa od ligowych zmagań. Już 30 października o godz. 18.00 zmierzą się na wyjeździe z PGE Fibrain AZS Politechniką Rzeszów. Na kolejny mecz przed własną publicznością kibice w Dąbczu będą musieli poczekać do 12 listopada. Tego dnia rywalkami będą zawodniczki Uniwersytetu Ekonomicznego AZS Wrocław.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









