Sklepy reagują na akty przemocy w szkołachCzęść asortymentu halloweenowego wycofana z półek |
| 30.10.2026. Radio Elka, Michał Braeuer | |||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Na początku października w Polsce doszło do kilku aktów przemocy w szkołach z użyciem ostrych narzędzi. W naszym regionie do takiego niebezpiecznego zdarzenia doszło w Gostyniu, o czym informowaliśmy [TUTAJ] . W związku z tymi incydentami, jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, część sieci handlowych postanowiła wycofać ze sprzedaży niektóre produkty związane z Halloween: kostiumy, maski, produkty imitujące niebezpieczne narzędzia czy także sztuczna krew. Na taki krok zdecydowały się m.in. Biedronka, Carrefour Polska, Smyk i Action. - Uważamy, że w obecnych okolicznościach obecność takich artykułów na półkach sklepu, którego oferta kierowana jest do rodzin jest niewłaściwa. Asortyment okolicznościowy w SMYKU ma służyć wyłącznie bezpiecznej, beztroskiej zabawie i integrowaniu najmłodszych, dlatego nasza tegoroczna oferta skupia się na motywach bajkowych, łagodnych i przyjaznych dzieciom - przekazało biuro prasowe sieci Smyk. - W obliczu zaistniałej sytuacji zdecydowaliśmy się wycofać kostiumy na Halloween z maskami z naszych sklepów w Polsce - odpowiedziała z kolei firma Action. Odwiedziliśmy część sklepów mających swoje placówki w Lesznie. Rzeczywiście, na półkach nie znajdziemy już kostiumów, masek, produktów imitujących niebezpieczne narzędzia ani sztucznej krwi. W ofercie pozostały przede wszystkim różnego rodzaju dekoracje Halloweenowe. W związku z decyzją sieci handlowych zapytaliśmy mieszkańców Leszna, co sądzą o takim kroku. - Moim zdaniem próbuje się znaleźć jakikolwiek powód, żeby wyjaśnić, dlaczego ktoś zaatakował drugą osobę w szkole. Podobnie było z wypowiedziami premiera o grach komputerowych. Nie można zrzucać winy na Halloweenowe przedmioty. Jeśli ktoś jest dobrze wychowany i od najmłodszych lat ma wpajane, że nie wolno krzywdzić innych, to nie zaatakuje swoich kolegów ze szkoły. Oczywiście w każdym pokoleniu zdarzają się osoby agresywne, ale nie powinniśmy z tego powodu wprowadzać takich ograniczeń uderzających w resztę społeczeństwa - uważa mieszkaniec. Są jednak również osoby, które popierają decyzję sklepów lub przynajmniej ją rozumieją. - Nie uważam, żeby miało to jakikolwiek związek z atakami w szkołach. Aczkolwiek myślę, że przedmioty imitujące ostre narzędzia nie są odpowiednimi zabawkami dla dzieci, dlatego moim zdaniem to dobra decyzja ze strony sklepów - odpowiada zapytana przez nas osoba. - Po ostatnich wydarzeniach i całym niepokoju, jaki pojawił się w społeczeństwie, reakcja sklepów jest zrozumiała. Myślę jednak, że w przyszłym roku te produkty znów wrócą do sprzedaży - dodaje inny rozmówca.
reklama
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









