Strażnik więzienny ma iść siedziećStrażnik więzienny sam ma iść siedzieć |
| 23.12.2008. Radio Elka, Michał Wiśniewski | ||||||||||||||||||||||||
| Dyżurny reporter: 30 letni Tomasz K. 19 sierpnia ubiegłego roku wracał swoim fiatem punto z żoną i 2 letnim synem do Bydgoszczy z Głogowa, gdzie pojechali po rasowego kota. Na obwodnicy Śmigla punto Tomasza K. zjechało na lewy pas zderzając się czołowo z uno, którym z wakacji wracała rodzina z dwójką dzieci. 667 70 70 60Zderzenie było tak silne, że rzuciło fiata uno do rowu. Kierowca zaklinował się we wraku. Siedzący za nim siedmioletni Szymon został przygnieciony ciężarem samochodu. Dziecko zostało okaleczone, jego ojciec nie przeżył wypadku. Mimo akcji z udziałem śmigłowca zmarł. Tomasz K. przed sądem zeznał, że zjechał autem wprost na fiata uno, bo coś uderzyło w szybę jego auta. Zaprzeczył, że powodem tego manewru był, jak przypuszczali ratownicy, kot biegający w kabinie samochodu. Sąd wysłuchał zeznań obu stron i zapoznał się z opinią biegłych. Nie znalazł dla Tomasza K. żadnych okoliczności łagodzących i skazał go na dwa lata pozbawienia wolności oraz trzyletni zakaz prowadzenia samochodów. - Wyrok jest bez zawieszenia i dokładnie odzwierciedla mój wniosek w tej sprawie, ale należy mieć świadomość, że górna granica kary to aż osiem lat więzienia. Jedyną okolicznością łagodzącą w tej sprawie był fakt niekaralności oskarżonego, ale sąd bezsprzecznie wykazał, że do wypadku doszło z winy oskarżonego. Nie potwierdzono jednak procesowo, że związek z tym niebezpiecznym i tragicznych w skutkach manewrem miał kot, którego wieziono w samochodzie - mówi oskarżyciel w sprawie, prokurator Rafał Wojtysiak. Wyrok nie jest prawomocny i oskarżony będzie od niego apelował. Tomasz K. jest strażnikiem więziennym w bydgoskim areszcie, na razie nie wiadomo, gdzie miałby odsiadywać zasądzoną w Kościanie karę. (mich)
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||
Można odejść na zawsze i być zawsze blisko…
Pogrążeni w smutku, z ogromnym bólem
zawiadamiamy, że w dniu 23 maja 2026 roku,
w wieku 74 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
odeszła od nas nasza kochana Mama
Pogrążeni w smutku, z ogromnym bólem
zawiadamiamy, że w dniu 23 maja 2026 roku,
w wieku 74 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
odeszła od nas nasza kochana Mama

ŚP
Elżbieta Borowiak
z domu Bartkowiak
emerytowana nauczycielka
Zespołu Szkół Ekonomicznych
emerytowana nauczycielka
Zespołu Szkół Ekonomicznych
Uroczystości żałobne odbędą się
w czwartek 28 maja br. o godzinie 12:30
w kościele św. Antoniego w Lesznie
w czwartek 28 maja br. o godzinie 12:30
w kościele św. Antoniego w Lesznie
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














667 70 70 60










