Będą zarzuty dla rodziny?Będą zarzuty dla rodziny Jana Sz.? |
| 09.02.2009. Radio Elka, Michał Wiśniewski | ||||||||||||||||||||||||||
| Dyżurny reporter: To właśnie na terenie chlewni policja wczoraj osaczyła Jana Sz. Mężczyzna miał lokum na poddaszu. Spał na sianie. Z okna budynku miał widok na podwórze. Tam zobaczył przeskakujących płot policjantów. Po okrzyku ,,stój policja’’ strzelił sobie raz w głowę. Wiadomo, że w miejscu, gdzie się ukrywał znaleziono między innymi śpiwór, termos z ciepłym napojem i jedzenie. Dowiedzieliśmy się, że wczoraj śledczy przewieźli właściciela 667 70 70 60 posesji - Andrzeja Sz. do Poznania na przesłuchanie (na zdjęciu moment przejazdu). Po nim został zwolniony. Jak podkreśla rzecznika poznańskiej prokuratury nadzorującej śledztwo dokładnie sprawdzane jest w tej chwili, czy rodzina świadomie ukrywała Jana Sz. - Do tej pory nie zatrzymaliśmy nikogo do dyspozycji prokuratora. Nie postawiliśmy do tej pory również nikomu z członków rodziny zarzutu świadomego ukrywania osoby poszukiwanej. Gdyby takie decyzje zapadły to stanie się to w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin - mówi Maur - Prus. Kodeks karny za ukrywanie poszukiwanego zbiega przewiduje nawet pięć lat więzienia. Od osób związanych ze śledztwem udało nam się dowiedzieć, że wersja o jednej kryjówce Jana Sz. jest teraz najbardziej prawdopodobna. Wiele wskazuje więc na to, że zakrojone na szeroką skalę akcje poszukiwawcze w Śmiglu i Lesznie były wywołane fałszywym alarmem. Kobieta, która zawiadomiła policję o tym, że wiozła samochodem ze Śmigla do Leszna mężczyznę przypominającego Jana Sz. również mogła pomylić się w identyfikacji podejrzanego. W chlewni należącej do Andrzeja Sz. znaleziono wczoraj dwie sztuki broni, które miał przy sobie na poddaszu 32 latek. Jak się dowiedzieliśmy jest to kbks i rewolwer. Znaleziono też kilkadziesiąt sztuk amunicji. To właśnie z kbks-u o niewielkim kalibrze prawdopodobnie strzelano przed tygodniem do Karoliny D. i Arkadiusza K. w Machcinie. Także z tej broni Jan Sz. postrzelił się wczoraj. Śledczy sprawdzają teraz skąd mógł mieć rewolwer i karabinek sportowy. Ustaliliśmy między innymi, że w zabudowaniach Andrzeja Sz. śledczy zabezpieczyli jeszcze strzelbę. Brata Jana Sz. miał ją jednak legalnie. Jest zarejestrowanym myśliwym. (mich)
reklama
reklama reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||||
Można odejść na zawsze i być zawsze blisko…
Pogrążeni w smutku, z ogromnym bólem
zawiadamiamy, że w dniu 23 maja 2026 roku,
w wieku 74 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
odeszła od nas nasza kochana Mama
Pogrążeni w smutku, z ogromnym bólem
zawiadamiamy, że w dniu 23 maja 2026 roku,
w wieku 74 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
odeszła od nas nasza kochana Mama

ŚP
Elżbieta Borowiak
z domu Bartkowiak
emerytowana nauczycielka
Zespołu Szkół Ekonomicznych
emerytowana nauczycielka
Zespołu Szkół Ekonomicznych
Uroczystości żałobne odbędą się
w czwartek 28 maja br. o godzinie 12:30
w kościele św. Antoniego w Lesznie
w czwartek 28 maja br. o godzinie 12:30
w kościele św. Antoniego w Lesznie
W celu zamieszczenia nekrologu na stronach portalu prosimy o kontakt z redakcją Radia Elka pod numerem telefonu 65 529 56 78 lub o kontakt osobisty w siedzibie Radia Elka przy ul. Sienkiewicza 30a w Lesznie.
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














667 70 70 60

Jeżeli z kbks czyli z karabinka sportowego to tylko sobie sam utrudnił to samobójstwo bo broń to długa i niewygodnie z niej strzelać sobie samemu w łeb, ale za to większa moc niż z rewolweru...Jeżeli zamordował też z kbks to tłumaczyłoby to że nikt nie słyszał strzałów w okolicy bo hałasu wielkiego z tego typu broni nie ma, ale broń jest długa więc trudno ją ukryć przemieszczając się...no i jeszcze jedno mnie wkurza ze strony mediów - gdy był poszukiwany to jego twarz była pokazywana w całej okazałości, a gdy został zatrzymany to nagle na tym samym zdjęciu zakrywają jego oczy - po co??? Żeby teraz był nagle anonimowy??? Totalna paranoja!!!








