Na starcie ponad 100 biegaczy i kijkarzyPobiegli dla ratowania życia. Transplantacja w centrum uwagi |
| 26.04.2026. Radio Elka, Emilia Wojciechowska | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 XV Bieg „Transplantacja to Życie” zorganizował Zespół Szkół nr 4, a jego koordynatorką była Lidia Baksalary. Na starcie stanęło około 120 uczestników, od dzieci po seniorów, którzy pokonali dystans 5 kilometrów. - Temat jest bardzo ważny, a rzadko kiedy poruszany, a warto rozmawiać. Dzisiaj jest ta okazja. Najważniejsze jest to, że ludzie usłyszeli historie osób po przeszczepie i ten temat będzie w nich jeszcze długo wybrzmiewać. Ja osobiście znam każdą z tych osób i po prostu serce rośnie jak widzę, że są tutaj ze mną. Przyjeżdżają i już powiedzieli, że za rok będą znowu - mówiła Lidia Baksalary. Najszybciej trasę biegu pokonał Rafał Tomowiak z Leszna. Drugi był Tomasz Musiał, a trzeci Dominik Wojciechowski. - To jest bieg szczególny. Tutaj nie chodzi o czas, najważniejsza jest idea tego biegu. Decyzja o oddaniu narządów po śmierci jest bardzo ważna - podkreślił zwycięzca. Wśród kobiet najlepsza była Joanna Kasprzak, za nią przybiegła Monika Rabiega, a trzecie miejsce zajęła Zuzanna Pożarlik W kategorii nordic walking na podium stanęły: Marika Trzcielińska-Sołtysiak, Katarzyna Sieracka, Barbara Ziegler, a w kategorii mężczyzn Paweł Wałkiewicz, Bogusław Borowczak i Maciej Włodarczak Na biegu w Karczmie Borowej byli też Lucyna Kot z Bukówca Górnego, która od 25 lat żyje z przeszczepioną nerką oraz Roman Błażejczak z Rakoniewic, który dwukrotnie przeszedł przeszczep serca. Pierwszy ponad 35 lat temu, drugi po poważnym zawale przeszczepionego narządu. Za pierwszym razem nie był w pełni świadomy sytuacji, operację przeprowadzono w Śląskim Centrum Serca w Zabrzu, Miał wtedy 26 lat. Po ponad 25 latach aktywnego życia konieczna była retransplantacja, na którą czekał aż siedem miesięcy w szpitalu w Zabrzu. Mimo że nie mógł nawet wstać z łóżka, wierzył, że się uda. Operacja odbyła się w sierpniu. - Ten miesiąc jest dla mnie szczególny, bo piątego mam urodziny, dziewiątego imieniny, a dziesiątego rocznicę drugiego przeszczepu. Także wiecie, no nikt chyba już mi lepszego prezentu na imieniny nie jest w stanie dać - mówił pan Roman Po drugim przeszczepie uznał, że trzeba zwolnić. - Zostawiłem firmę, przeszedłem w tak zwany stan spoczynku. Z fotografią się nie rozstaję, bo to moja pasja, ale dziś mam więcej czasu, dlatego wziąłem się za wolontariat i założyłem fundację - podkreślił. Dziś jako prezes Fundacji Trzy Serca im. prof. Mariana Zembali aktywnie promuje ideę transplantacji i edukuje społeczeństwo. Na koniec zwrócił uwagę na trudny, ale ważny aspekt życia po przeszczepie: - Są momenty, że człowiek psychicznie naprawdę musi uważać, bo gdzieś cały czas jest z tyłu głowy, że ktoś jednak przestał żyć, żebym ja mógł żyć - zakończył R.Błażejczak.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









