Start
Piłka nożna
Polonia zafundowała sobie nerwową końcówkę
Piłka nożna
Polonia zafundowała sobie nerwową końcówkę Kania nie zwalnia tempa, Obra na remisPolonia zafundowała sobie nerwową końcówkę |
| 23.05.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 W Lesznie kibice zobaczyli dwa zupełnie różne oblicza Polonii. Pierwsza połowa była niemal bezbłędna, druga przyniosła sporo nerwów i obaw o końcowy wynik. Ostatecznie jednak trzy punkty zostały na miejscu. W 30. minucie wynik otworzył Olaf Zygmunt. Dziewięć minut później na 2:0 podwyższył Borys Borowiec. W doliczonym czasie pierwszej połowy Mateusz Klabiński został sfaulowany w polu karnym. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a faulujący zawodnik gości - po drugiej żółtej kartce - wyleciał z boiska. Borowiec wykorzystał rzut karny i do przerwy było 3:0. Po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie. Polonia wyraźnie spuściła z tonu, a LKS Gołuchów ruszył do odrabiania strat. W 54. minucie kontaktowego gola zdobył Marcin Wandzel, a chwilę później Piotr Dolata wykorzystał rzut karny i zrobiło się 3:2. Goście złapali kontakt i uwierzyli, że mogą jeszcze coś ugrać. Sytuacja ponownie zmieniła się w 77. minucie, gdy kolejny z piłkarzy z Gołuchowa zobaczył drugą żółtą kartkę. Grający w dziewiątkę goście nie byli już w stanie utrzymać tempa. Dwie minuty później Polonia odetchnęła - Krzysztof Wolkiewicz trafił na 4:2 i uspokoił sytuację. W końcówce przyjezdnym brakowało już sił na kolejne zrywy. W bardzo dobrej dyspozycji pozostaje Kania Gostyń. W starciu z Zefką Kobyla Góra długo jednak nic na to nie wskazywało, bo do przerwy gospodarze prowadzili po golu Michała Giecza. Po zmianie stron goście zagrali zdecydowanie skuteczniej. Już w 47. minucie wyrównał Dawid Przybyszewski, a następnie z rzutu karnego prowadzenie dał Błażej Danielczak. W końcówce Kania całkowicie przejęła kontrolę - dwa gole strzelił Jędrzej Wosiak (79. i 87. minuta), a wynik na 5:1 w 90. minucie ustalił Jakub Harendarz. To trzecie z rzędu pewne zwycięstwo zespołu z Gostynia. Punkty straciła Obra Kościan. Spotkanie z Polonią Golina rozpoczęło się od szybkiego ciosu gości - już w 2. minucie prowadzenie dał Ibrahim Appiah. Odpowiedź przyszła w 24. minucie, gdy wyrównał Jakub Kieliszewski. Jak się okazało, był to ostatni gol w tym meczu - po przerwie bramek już nie oglądano i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Korona Piaski swój mecz rozegra w niedzielne popołudnie - podejmie Nielbę Wągrowiec. W kolejnej serii spotkań dojdzie m.in. do derbów w Kościanie, gdzie Obra zmierzy się z Kanią Gostyń. Korona Piaski zagra na wyjeździe z Wiarą Lecha Poznań, a Polonia 1912 Leszno wybierze się do Polonii Chodzież.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









