94-latka i sąsiedzi rozpracowali ich plan200 tysięcy złotych nie trafiło do oszustów |
| 18.05.2026. Radio Elka, Filip Wybieralski | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: Jak relacjonuje górowska policja, do seniorki zadzwoniła kobieta podszywająca się pod jej bratanicę. Twierdziła, że spowodowała poważny wypadek i aby uniknąć więzienia, musi natychmiast przekazać 200 tysięcy złotych kaucji. W rozmowie pojawiła się także druga osoba podająca się za funkcjonariuszkę policji, która instruowała, 667 70 70 60 że gotówkę ma odebrać „kurier”, a cała operacja musi pozostać w tajemnicy. Seniorka przyznała, że nie dysponuje tak dużą kwotą, ale może przekazać część swoich oszczędności. Wtedy oszustki zmieniły narrację - rzekoma bratanica oddzwoniła i stwierdziła, że rezygnuje z pieniędzy, ponieważ suma jest zbyt niska. Ta nagła i nielogiczna zmiana wzbudziła czujność 94-latki. - Kluczowa okazała się również reakcja sąsiadki, która zauważyła podejrzanego mężczyznę w pobliżu posesji seniorki i postanowiła sprawdzić, co się dzieje. Po rozmowie z sąsiadką i weryfikacji sytuacji nie było już wątpliwości, że to próba oszustwa - dodatkowo potwierdzono, że nie doszło do żadnego wypadku z udziałem bratanicy - relacjonuje Małgorzata Nieborak, oficer prasowy KPP w Górze. Ostatecznie nie doszło do przekazania pieniędzy. Jak dodaje policja, już sam pierwszy telefon wzbudził u seniorki niepokój, mimo że głos oszustki był łudząco podobny do głosu krewnej. Funkcjonariusze ponownie apelują o ostrożność. - Policjanci nigdy nie odbierają gotówki i nie wysyłają po nią kurierów. Zawsze należy weryfikować takie informacje i nie działać pod presją czasu - przypomina oficer prasowa.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









