GI Malepszy Futsal Leszno - Rekord Bielsko-Biała 1:4Rekord nie do złamania. Leszczynianie kończą sezon |
| 09.05.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Po środowym, pierwszym meczu tej pary, futsaliści z Leszna byli postawieni pod ścianą. Tylko zwycięstwo dawało im jeszcze nadzieje na awans, jednak trzeci mecz w tej ćwierćfinałowej parze nie będzie potrzebny. Rewanż lepiej rozpoczęli gospodarze, niesieni głośnym dopingiem kibiców zgromadzonych w hali Trapez. W 8. minucie na prowadzenie wyprowadził ich niezawodny Daniel Gallego Garcia. Gol jeszcze bardziej pobudził Leszczynian do walki, jednak w późniejszej fazie meczu bramka Bielszczan była dla nich jak zaczarowana. Mimo wielu ataków, gospodarze nie potrafili zdobyć kolejnego trafienia, a w bramce gości świetnie spisywał się Kałuża. W 13. minucie wyrównał Pawlus i wtedy worek z bramkami dla Rekordu rozwiązał się. Przed przerwą trafili jeszcze Guilherme Kadu oraz Silverio Deguchi i zespoły schodziły do szatni przy stanie 3:1 dla drużyny z Bielska-Białej. W drugiej połowie goście konsekwentnie realizowali swój plan skupiony na szczelnej defensywie. Drużyna Tomasza Trznadla nie mogła znaleźć sposobu na trafienie kontaktowe, a w 24. minucie Bielszczanie zadali kolejny cios. Varela umieścił piłkę w siatce i było już 4:1. Leszczynianie próbowali jeszcze gry z wycofanym bramkarzem, ale to również nie przyniosło skutku. Rekord Bielsko-Biała zwyciężył i zameldował się w półfinale rozgrywek. Dla drużyny z Leszna odpadnięcie na etapie ćwierćfinału to spory niedosyt. Rundę zasadniczą zakończyli na czwartym miejscu, jednak play-offy przyniosły im dwumecz z wyjątkowo niewygodnym rywalem, który w tym sezonie znalazł na nich receptę w każdym ze spotkań.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama















667 70 70 60









