Zaczęło się od strychuZaczęło się od strychu |
| 18.06.2013. Radio Elka, Monika Kaczmarska-Banaszak | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Informację o pożarze strażacy otrzymali o godzinie 5.30. Przez kilka godzin trwała walka z ogniem. Przed godziną 11.00 rozpoczęło się dogaszanie pojedynczych zarzewi ognia. - Były to działania bardzo precyzyjne, żeby nie podawać większej ilości wody i nie zalewać budynku. W tym celu strażacy posługiwali się kamerą termowizyjną, aby dokładnie lokalizować te pojedyncze 667 70 70 60 miejsca - mówi Andrzej Ziegler, zastępca komendanta powiatowego PSP w Kościanie. Główne działania gaśnicze zakończyły się po godzinie 13.00. Następnie trzy zastępy straży dozorowały pogorzelisko i usuwały wodę z pierwszego piętra i z parteru. Wczoraj po południu na miejscu pracował biegły z zakresu ustalania przyczyn pożaru. Wstępna opinia to zwarcie instalacji elektrycznej. - Zeznania świadków i zeznania tych pań, które miały dyżur tej feralnej nocy w Wonieściu. To jak one widziały pożar w pierwszej fazie - to wszystko składa się w jedną całość. Tak naprawdę zapaliło się na strychu tego szpitala i tam pożar szalał przez kilkadziesiąt minut swobodnie. Wczoraj dotarliśmy do osoby, która od godziny 5.00 była na rybach nad jeziorem i słyszała charakterystyczne trzaski; to już w tym momencie pękały dachówki, natomiast pożar został zauważony dopiero o godzinie 5.30. W momencie jak się przepaliła jedna z rurek doprowadzających wodę do łazienki, jedna z pensjonariuszek poinformowała pielęgniarkę, że słyszy szum wody i wtedy się okazało, że za ścianą łazienki był już żywy ogień - przyznaje Andrzej Ziegler. W całej akcji łącznie wzięło udział siedemdziesięciu ratowników z piętnastu zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Strażaków wspierało także prawie trzydzieści osób z innych służb i instytucji. Straty powstałe w wyniku pożaru strażacy oszacowali na około 770 tys. zł, z czego 750 tys. zł to straty, które powstały w samym budynku. (mon)
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
Najnowsze ogłoszenia DOM.ELKA.PL![]()
|
reklama
reklama














Zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru, który wybuchł w szpitalu w Wonieściu - taka jest wstępna opinia biegłego, który wczoraj oglądał pogorzelisko. Ponad 80 proc. dachu uległo zniszczeniu, ale nie ucierpiała konstrukcja budowlana oraz mury zewnętrzne. Straty oszacowano na około 770 tysięcy zł.
667 70 70 60









